7/17/2017

Pierwotne piękno

Glinki! Chyba każdy zna ich dobroczynne właściwości dla naszej skóry. Nie wiem jak Wy ale ja mimo tej wiedzy raczej niechętnie sama korzystam z ich dobrodziejstw. Po prostu...jestem leniem pospolitym. Wieczorne dylematy - jakie proporcje, jakie oleje itp. skutecznie odstraszają mnie od regularnego stosowania. Od Niewyparzonej Pudernicy dowiedziałam się, że firma Rapan Beauty ma swojej ofercie gotowce!



Mało tego, firma wprowadziła na rynek wersję mini - tak by każdy mógł spróbować, która z trzech maseczek jest dla niego najlepsza.

Jeden słoiczek to dwa zabiegi pielęgnacyjne a jak ktoś ma mniejszą twarz to trzy :D



Mamy do wyboru wersje:
-  żółtą dla cery tłustej mieszanej (żółta glinka syberyjska + śluz ślimaka + owoc Acai)
- niebieską - dla cery suchej, wrażliwej i mieszanej (niebieska glinka syberyjska + smocza krew + owoc Yuzu Ceramide)
- różową - dla każdego rodzaju skóry (minerały z syberyjskiego morza martwego).


Według mnie to doskonała propozycja dla tych którzy lubią gotowe rozwiązania. Mini wersje pozwalają na dobranie odpowiedniej maseczki a także są dobrą opcją na przykład na wyjazd.

Uwaga! Do końca lipca trwa promocja - z kodem MINIKOSMETYK maseczki są aż 40% tańsze. Klik - klik!


Ja już wybrałam wersję pełnowymiarową. Niedługo o niej napiszę więcej.






***
Nie wiem jak Wam ale mnie glinki kojarzą się z czymś pierwotnym. Kiedy jestem wysmarowana glinką budzi się we mnie, hmm, fantazja  np. o mechanikach samochodowych! :D Wyobraźcie sobie przystojnego faceta grzebiącego w zakamarkach silnika swojego pojazdu .. pachnącego najwyższej klasy olejami na przykład petrostar.pl ... Dla zainteresowanych to Hurtownia, która oferuje oleje, płyny eksploatacyjne, chemię, rewitalizanty do wszystkich marek samochodów osobowych i ciężarowych, napędzanych silnikami diesla, benzynowymi i LPG , motocykli, skuterów i quadów.




Miewacie tego rodzaju fantazje? :D

45 komentarzy:

  1. Fajne masz fantazje, ja lubie glinki miec na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo glinki dobre są! Tylko trochę z nimi roboty, hehe :)
      Ech, czasem ta wyobraźnia galopuje hen, hen :) hahah

      Usuń
  2. Nie przepadam za glinkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sennie w ogóle, czy za takimi co trzeba mieszać samemu ?

      Usuń
  3. Uwielbiam glinki w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie, sama przyznam, że jak mam wybrać coś innego a glinki to wybieram coś innego, które i tak ma glinkę tylko daleko w składzie - obłuda leniwca ;/

      Usuń
  4. Nie znam, żadna dla mnie ale biorę mechanika w białej podkoszulce usmarowanego od stóp do głów .. na gwałt znaczy na raz! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh, wiedziałam, że popłyniesz ze mną w te brudne, oleiste rejony ;)
      Co do glinek to Pani doradziła mi różową - zobaczymy jak się sprawdzi - póki co podoba mi się, że nie muszę samemu kręcić. Nie mam czasu na to ostatnio w ogóle nic. Zasypiam trochę w wannie :D

      Usuń
  5. Hahaha co za fantazje! Miałam męża kierowcę i jednocześnie mechanika samochodowego. Zawsze kręcił mnie ten zapach ;))) Maseczki na pewno są fajne, wywołują też uśmiech np. na twarzy kuriera z paczką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, coś w tym jest właśnie pierwotnego : )

      Maseczki mogą powodować a) zdziwienie b) dożywotnią traumę c) humor na cały dzień :)

      Usuń
  6. Fantazja o mechaniku :D W sumie racja, że jest w tym coś pierwotnego :D mój chłop wraca ze swojego pola, a ja taka wysmarowana glinką :D to jest to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehehe, widzę to Sylwuś, widzę! oczami wyobraźni - scenka jak z filmu, dla dorosłych ;) ;)

      Usuń
  7. Muszę teraz ostrożnie z glinkami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że Twój stan cery po kuracji antytrądzikowej nie pozwala na samowolne stosowanie glinek :/ ALe na pewno prędzej czy później się skusisz :)

      Usuń
  8. Heheheheheee nie powiem, skojarzenia masz do pozazdroszczenia :D
    Ja zaczęłam od żółtej i fajna jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hyhyhy, przypadłość ma zwana jest wyobraźnią galopującą hen, hen i jeszcze dalej.
      Ja od różowej ale rozkminiam czy by żółtą tylko na nos położyć. Dlaczego by nie ;)

      Usuń
  9. chętnie wypróbowałabym wszystkie maseczki, moja skóra jest sucha ale czasami wymaga oczyszczenia nieco głębszego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też myślę o takim multi-masking :) żeby na poszczególne strefy nałożyć odpowiednią maseczkę. Bo jestem mieszańcem typowym :)

      Usuń
    2. Maseczki Rapan są wprost idealne do oczyszczania twarzy, ale uwaga - są bardzo silne :)

      Usuń
  10. Hahaha nie no takich fantazji nie mam, moją ostatnią fantazją jest wypić gorącą kawę o poranku i bez wrzasku, cicho odpalając papierosa i rozpieszczać zmysły ciszą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh :) no każdy ma inne priorytety i potrzeby, lol :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. To smocza krew robi furorę :) O dziwo istnieją ludzie, którzy myślą, ze dobijamy smoki w celu pozyskania smoczej krwi :)

      Usuń
  12. Niebieska mogłaby mi pasować.

    Co to fantazji to brudny mechanik nieszczególnie mnie podnieca :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe :)
      Cóż mogę powiedzieć, lubię popatrzeć na zgrabne błotko :) tzn. Lubię używać glinki :D

      Usuń
    2. Niebieska glinka ze smoczą krwią przeznaczona jest do cery wrażliwej, suchej i mieszanej :) Jest na prawdę świetna :) Polecamy spróbować - w szczególności, że na www.sklep.cobest.pl jest mega promocja z kodem: MINIKOSMETYK (aż 40% taniej) :)

      Usuń
  13. Ajć, ja jestem przeca maseczkowym potworkiem :) uwielbiam, ale z glinkami ostatnio mi nie po drodze cos :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! Ja to leń patentowany w kwestii maseczek. Najlepiej lubię takie co się nakłada na noc i już (chociaż zastanawiam się czemu akurat nazywają się maseczkami a nie kremami czy serum na noc hmm ;) na pewno jest jakieś rozsądne wyjaśnienie :)

      Usuń
  14. Nooo fantazje są, może nie z mechanikiem w roli głównej, ale parę męskich ciał wyciapanych błockiem przewinęło mi się przez zwoje mózgowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heee, bratnia dusza...pierwotnie...glina, błoto..umorusani wszyscy :)

      Usuń
  15. Uwielbiam glinki prawie codziennie na ich bazie robię maseczki do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy niesproszkowane do wypróbowania - zobaczy Pani różnicę pomiędzy sproszkowanymi a niesproszkowaną glinką - w takiej postaci, w jakiej została wydobyta z syberyjskiego jeziora :)

      Usuń
  16. Moje fantazje poleciały w innym kierunku niż Tobie przy tych glinkach :D
    Ale polubiłam je bardzo i zbieram sie na obszerniejszą recenzję :D W weekend na pewno taką stworzę. Ale mi te opakowania starczają na więcej, nakładam cienką warstwę bo nie widze różnicy między grubszym a cieńszym nałożeniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po naszym testowaniu minikosmetyki mogą wystarczyć nawet na 3-4 zabiegi - na opakowaniu napisane jest 2 - tak dla bezpieczeństwa :) A maska na minimum 10 zabiegów - testowana przez Niewyparzoną Pudernicę wystarcza na ok. 15 zabiegów a nie 10 :) Tak więc jesteśmy kłamczuchami :D:D:D Fajnie jest być takim pozytywnym kłamczuchem :)

      Usuń
  17. Glinki w takiej formie tzn gotowej sprawdzają mi się świetnie, niestety te, które musimy przygotować sami niestety mnie podrażniają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli testowała już Pani nasze glinki ?;)

      Usuń
  18. Uwielbiam glinki! Nie mam tego rodzaju fantazji, ale za to chyba mają je kurierzy, bo zawsze, gdy się wysmaruję, akurat muszą zadzwonić do drzwi! Widzę, że jednak usunęłaś Disqus? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od kilku dni przyglądam się tym maseczkom , ale jakoś zwlekam z zakupem, mam za dużo wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas skorzystać z promocji a nie czekać :) Ot taka promocja wdrożeniowa mini kosmetyków :) Co prawda dostarczamy tylko maseczki w słoiczkach a nie brudnych, przystojnych utaplanych w błocie mechaników ale maseczki też są fajne :)

      Usuń
  20. Fajne błotko :-) Kiedyś bawiłam się wkręcenie masek z glinek :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger